Wydawca

Niebo nad Warszawą i Laponią, czyli 30-latki dorastają

California State Library Braille and Talking Book Library par siegel_jackie„Bohaterowie: Ania, Mały i Stasiek, szarpią się z rzeczywistością, choć zdają sobie sprawę, że nie są w stanie jej zmienić. Wszyscy „mieszkańcy” tej książki mają nadzieję, że znajdą sens życia, dlatego chłoną każdą rozmowę w tramwaju, w barze, spotkanie z ojcem po latach, czy z dawno niewidzianą koleżanką. Ucieczka w sen, dzieciństwo, pogoń za szczęśliwą przeszłością, sączą się z każdej sceny, z każdego dialogu”.

„Ciekawe jest to, że sklep magiczny w książce, która nie ma jasno zarysowanej fabuły, rozwijającej się akcji, (na pewno nie jest nią zniknięcie Małego i jego poszukiwania – to raczej pretekst), potrafił wskrzesić świat, w który chce się wejść i w nim pozostać. Wszystkiemu „winne” są opowieści, od których nie można się oderwać, np. wstrząsająca historia Szymona Baumana – Żyda z falenickiego getta, ocalonego przez Polkę”.

„Równie fascynujące są dzieje reżysera z Nowego Jorku, pisarza Jerzego, piosenkarki Agaty, malarza z Falenicy, prostytutki – poetki Niny, muzyka Mariusza. Te postaci łączy dzielnie dźwigana starość, wspaniała młodość oraz pamięć o sukcesach i wielkich miłościach”.

„W występują również m.in. kloszardzi, bezdomni, menele i chory psychicznie sąsiad głównego bohatera. Galeria wykolejonych postaci jest bardzo bogata, tak jakby autor nie chciał przeoczyć żadnego „upadłego anioła”. Interesującą figurą jest niewidomy akordeonista. Jego rozmowa ze Staśkiem, to prawdziwy literacki majstersztyk”.

„Najbardziej spodobał mi się portret Warszawy, śmierdzącej kebabem i zepsutymi resztkami jedzenia - podkreśla Janusz Paliwoda - ale frapujący jest także obraz starych zakątków Falenicy i Otwocka. Razić w lekturze mogą jedynie liczne kulturowe dygresje dotyczące klasztoru Shaolin, Rambo czy walentynek i sporo zbędnych ornamentów w postaci cytatów np. z tekstów Kaczmarskiego i Pink Floyd. Ale mimo tych drobnych „usterek”, muszę przyznać, że to jedna z najciekawszych książek, jakie ostatnio czytałem.

Zdaniem Jerzego do pisania potrzebny jest twardy tyłek do siedzenia, oczy do patrzenia i uszy do słuchania. O tym wszystkim pamiętał pisząc debiutancki utwór i oby nie zapomniał o słowach swojego bohatera pracując nad następną książką.
Źródło: http://ksiazki.wp.pl/page,2,tytul,Niebo-nad-Warszawa-i-Laponia-czyli-30-latki-dorastaja,wid,13033,wiadomosc.html

Komentarzy: 0

Zostaw komentarz

Twoje imie:
Treść:
Przepisz